20°C lekkie zachmurzenie

Kuchnia Ole Restaurant & Cocktail Bar - coraz bardziej autorska kuchnia Maćka Siąkowskiego

Restauracja Ole przy Placu Trzech Krzyży 18 dokonuje wielkich zmian - idą zresztą w bardzo dobrym kierunku.

Restauracja Ole przy Placu Trzech Krzyży 18, która niedawno przeobraziła się z Tapas & Steak Baru w zupełnie nową miejscówkę fine diningową, dokonuje wielkich zmian - idą zresztą w bardzo dobrym kierunku. Na czele z nowym szefem kuchni, bardzo młodym, ale bez względu na to, znanym Head Chef-em Maćkiem Siąkowskim restauracja tapasów i steaków przybiera zupełnie nowe, delikatne i smaczne kształty.

Dla tych, którzy jeszcze nie poznali szefa załogi Ole opowiem, krótką, ale bardzo ciekawą historię Maćka Siąkowskiego. Słynny szef młodego pokolenia swoje szlify zdobywał u szefa Restauracji Sense - Andrea Camastry. Pracował tam przez 5 lat i zdobył duże doświadczenie. Odbywając kilka staży zagranicznych pracował m.in. w najlepszej japońskiej restauracji w Londynie - stąd prawdopodobnie jego zamiłowanie do kuchni japońskiej, ale w połączeniu z produktami z wielu innych kultur. Zresztą patrząc na kartę menu Ole, możemy zauważyć autorskie dania młodego szefa nawet w dziale tapasów, w których od niedawna zaczęły się pojawiać nareszcie przystawki, i to przystawki szefa kuchni. Nie można przejść obok przepięknych tatarów, które od niedawna przyozdabiają nową kartę, chorizo w bao kimchi oraz jednego z najlepszych tuńczyków z majonezem z kolendry i ogórków. Kuchnia Ole - na pierwszy rzut oka taka hiszpańska, włoska i regionalna - jest teraz pełna duchu dalekiego wschodu: Japonii, Korei i nawet Tajlandii, zwłaszcza jeśli mówimy o daniach głównych, które w całości już w tej chwili są twórczością nowego szefa. Może dział zup w tej chwili jeszcze biedny w ilości, ale tajska zupa z krewetkami i mlekiem kokosowym spowoduje, że nie zostawicie nawet ani jednej jej kropli w talerzu. Jest po prostu przepyszna.

Wracając do tematu dań głównych od szefa Ole, trzeba przyznać, że jest to kuchnia nie po prostu autorska, jest naprawdę dobrą kuchnią autorską. Dania Maćka Siąkowskiego co miesiąc nabierają bardziej wyrazistych kształtów, jeśli chodzi o smak, zapach, wygląd i zupełnie wszystko, co jest tak ważne w daniach, do których chce się wracać. Z pełnym przekonaniem powiem, że dania Maćka w Ole już teraz są na poziomie, kiedy człowiek przejedzie przez całe miasto (a czasem przyjeżdżają nawet z innych miast), żeby tego spróbować. Wystarczy spróbować dowolne danie główne z karty, żeby nabrać zaufania do tej osoby i wracać do tego miejsca za każdym razem. Maciek Siąkowski należy do tego typu szefów kuchni, dania którego mają w sobie zupełnie wszystko. Każde danie, które wybierzemy zaskoczy nas obecnością słodkości, kwasowości, ostrości i wszystkich możliwych odczuć smakowych, co jest czymś rzadko spotykanym. Zawierając najróżniejsze smaki w jednym daniu, potrafi tworzyć coraz nowsze, inne, które dalej zawierają całą gamę odcieni smakowych, ale nie powtarzają się z poprzednimi.

Mówiąc o tworzeniu nowych dań, należy wspomnieć o tym, że oferta lunchowa - stworzona specjalnie, żeby każdy mógł spróbować całej kuchni szefa Ole - zmienia się co tydzień. Co tydzień na każdego czeka trzydaniowy lunch za 65zł - dobrany odpowiednio tak, żeby przedstawić Ole i autorską kuchnię Maćka Siąkowskiego na Placu Trzech Krzyży 18 jako jedną całość - coraz bardziej autorską.

Ole Restaurant & Cocktail Bar,  Pl. Trzech Krzyży 18

tel. 519-875-767

[email protected]


resteuracja ole, tapas bar, plac trzech krzyzy, warszawa, lunch - komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się