4°C bezchmurnie

Odwrotna asymilacja?

W zeszłym roku w moim bloku zamieszkało kilkunastu przybyszów z odległego Bombaju. Zgodnie z zasadami asymilacji po roku powinni grać w gałę i kibicować Legii. Ale jakie było moje zdziwienie, jak na wiosnę zobaczyłem naszych chłopaków z bloku grających w krykieta. Lokatorzy też dość szybko zaczęli używać podstawowe hinduskie zwroty takie jak „hindu”, „sikh” czy „urdu” Niestety asymilacja mojego i okolicznych bloków skończyła się ponieważ hindusi wyjechali w nieznanym kierunku. Ale czy aby na pewno się skończyła? Wystarczy wyjść na ulicę w poszukiwaniu schabowego z zasmażaną kapustką i ziemniaczkami z wody. Trudna sprawa. Wszędzie kebaby i pizze. Zamiast flaczków po warszawsku wszędzie kuchnia turecka, chińska, wietnamska... Jak tak dalej pójdzie to kupno kaszkietu lub kapelusza stanie się niemożliwe bo w sklepach będą same turbany i arafatki? Rozglądając się po knajpach w Śródmieściu wydaje się, że stanie się to znacznie szybciej niż nam się wydaje. Ale podobno fajka wodna nie jest taka zła...

 

Odwrotna asymilacja? komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na Portal Warszawa centrum