Już od 1 stycznia 2026 roku jedna z najważniejszych instytucji kulturalnych Warszawy - Muzeum Fryderyka Chopina - zawiesi działalność dla zwiedzających i pozostanie nieczynna przez cały rok. Powodem jest gruntowny remont i modernizacja wystaw, które mają uczynić to miejsce jeszcze bardziej nowoczesnym i dostępnym dla odwiedzających z Polski i zagranicy.
To ważna informacja dla miłośników muzyki i historii - teraz jest ostatni moment, kiedy można zobaczyć muzeum jeszcze przed zmianami. Muzeum oferuje bezpłatne wejście w dniach 29-31 grudnia 2025 roku, a na odwiedzających czekają także oprowadzania z kustoszem, dzięki którym można poznać historie najcenniejszych eksponatów.
Dlaczego muzeum zamyka się na rok?
Placówka przy ulicy Okólnik 1, mieszcząca się w historycznym kompleksie Pałacu Ostrogskich, funkcjonuje już od ponad piętnastu lat, a obecna ekspozycja multimedialna z 2010 roku powoli przestaje odpowiadać współczesnym standardom muzealnictwa. Modernizacja ma nie tylko odświeżyć design i technologię prezentacji zbiorów, ale też poprawić komfort zwiedzania i dostępność obiektu - szczególnie dla osób z niepełnosprawnościami.
Nowe rozwiązania obejmą m.in. przebudowę sali wystaw czasowych, instalację nowoczesnego oświetlenia i systemów audiowizualnych, a także zmiany w układzie wystawy stałej, która ma opowiadać historię kompozytora w jeszcze ciekawszy sposób.
Co z kolekcją i ekspozycją?
Podczas remontu wszystkie cenne zbiory zostaną profesjonalnie zabezpieczone w skarbcu i magazynach muzealnych, a wiele z nich przejdzie niezbędne prace konserwatorskie. Część wybranych eksponatów może wyjechać również poza granice kraju - w ramach współpracy z instytucjami kultury za granicą.
Nowa odsłona Muzeum Chopina w 2027 roku
Instytucja planuje wznowić działalność w styczniu 2027 roku, tuż przed setną edycją Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina - jednej z najważniejszych imprez muzycznych w Polsce.
Remont to także szansa na otwarcie przestrzeni, które do tej pory były zamknięte - m.in. wschodniego tarasu przylegającego do Skweru Wodiczki, który ma służyć jako miejsce koncertów i warsztatów dostępne dla wszystkich.
Dla tych, którzy jeszcze nie mieli okazji odwiedzić muzeum, końcowe dni grudnia 2025 roku stają się więc wyjątkową okazją - zarówno po to, by zobaczyć imponującą kolekcję przed remontem, jak i by poczuć ducha kompozytorskiej legendy, której korzenie sięgają właśnie Warszawy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie