Kierowców w Warszawie czekają kolejne zmiany. W tunelu Wisłostrady pojawi się odcinkowy pomiar prędkości - Zarząd Dróg Miejskich podpisał już umowę z wykonawcą - Sprint S.A. - co oznacza, że inwestycja wchodzi w etap realizacji. Wartość inwestycji to ponad 1 mln 800 tys. złotych.
To jedno z najbardziej newralgicznych miejsc na mapie drogowej stolicy. Choć obowiązuje tam ograniczenie do 50 km/h, w praktyce wielu kierowców znacząco je przekracza. Z danych miejskich wynika, że przepisowej prędkości przestrzega zaledwie kilka procent użytkowników drogi, a średnie wartości są znacznie wyższe.
Nowy system ma to zmienić. Odcinkowy pomiar prędkości działa inaczej niż klasyczny fotoradar - nie mierzy prędkości w jednym punkcie, lecz na całym odcinku drogi. Kamery rejestrują moment wjazdu i wyjazdu z tunelu, a na tej podstawie wyliczana jest średnia prędkość pojazdu.
Jak podkreślają urzędnicy, głównym celem inwestycji jest poprawa bezpieczeństwa. Tunel Wisłostrady od lat uchodzi za miejsce, gdzie kierowcy często „dociskają gaz”, co stwarza realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Realizacja projektu była możliwa dzięki współpracy miasta z Głównym Inspektoratem Transportu Drogowego. To konieczne, ponieważ samorządy nie mogą samodzielnie instalować i obsługiwać urządzeń do kontroli prędkości bez odpowiednich uzgodnień.
Zgodnie z wcześniejszymi założeniami, wykonawca będzie miał kilkaset dni na montaż i uruchomienie systemu. Oznacza to, że kierowcy mogą spodziewać się jego działania najwcześniej w 2027 roku.
Wprowadzenie odcinkowego pomiaru prędkości w tunelu to część szerszych działań miasta, które mają ograniczyć niebezpieczne zachowania na drogach i poprawić bezpieczeństwo w najbardziej newralgicznych punktach Warszawy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze