Policja bada niepokojący incydent, do którego doszło w Warszawie wobec 27-letniej kobiety z Ukrainy. Zdarzenie miało mieć miejsce, gdy kobieta oraz jej mąż próbowali wyjechać swoim samochodem z osiedlowej uliczki. W pewnym momencie drogę zatarasował im pojazd wyglądający jak taksówka, za kierownicą którego siedział mężczyzna.
Nagranie z tego zdarzenia trafiło do mediów społecznościowych, gdzie widać, jak kierowca używa gazu pieprzowego wobec pary. Kobieta krzyczała, że jest w piątym miesiącu ciąży, co nie powstrzymało napastnika przed spryskaniem ich środkiem obronnym.
Według relacji poszkodowanej Anastazji, która w Polsce mieszka od wielu lat, napastnik zaczął wykrzykiwać wobec niej i jej męża obraźliwe słowa po zauważeniu ukraińskich tablic rejestracyjnych.
Otworzył okno i krzyknął: "J***ni Ukraińcy, spier***** na Ukrainę" - relacjonowała kobieta w rozmowie z mediami
Reklama
Gdy zapytała go, kim jest, odpowiedział rzekomo: „Jestem Polakiem i wszystko mi wolno”. Mężczyzna nie tylko obrażał parę, ale po chwili sięgnął po gaz, zanim odjechał z miejsca zdarzenia.
Nagranie, na którym widać całą sytuację, zostało zabezpieczone przez policję jako dowód. Funkcjonariusze potwierdzili, że traktują sprawę jako napaść na tle narodowościowym i ustalają okoliczności zdarzenia we współpracy z prokuraturą. Śledczy analizują dostępne materiały dowodowe, a postępowanie toczy się z pełną powagą.
Dodatkowo pojawiły się informacje, że osoba prowadząca taksówkę mogła podszyć się pod taksówkarza, wykorzystując oznaczenia jednej z warszawskich korporacji taksówkarskich, choć nie był to jej faktyczny pracownik. Firma, której logotyp widniał na pojeździe, zaprzeczyła powiązaniom ze sprawcą.
Jesteśmy bardzo zainteresowani, aby ustalić sprawcę, również za nielegalne posługiwanie się znakami towarowymi naszej korporacji [...] Nie mamy nic wspólnego z całym tym zdarzeniem, ani osobą, która była tego sprawcą - przekonuje Leszek Pajka, Prezes zarządu HaloTaxi Warszawa
Reklama
Sprawa wywołała duże poruszenie, zwłaszcza ze względu na fakt, że ofiarą padła kobieta w ciąży. Policja apeluje o zgłaszanie informacji, które mogą pomóc w ustaleniu tożsamości sprawcy oraz pełnym wyjaśnieniu tego brutalnego incydentu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze