Pilotażowy zakaz nocnej sprzedaży alkoholu w Warszawie zaczyna przynosić rezultaty. Wprowadzone w Śródmieściu i na Pradze-Północ ograniczenia obowiązujące w godzinach nocnych, doprowadziły do wyraźnego spadku liczby interwencji i zdarzeń związanych z alkoholem, zarówno w nocy, jak i w ciągu dnia. Jak poinformował sekretarz miasta, Maciej Fijałkowski, najbardziej spektakularny efekt zanotowano właśnie w Śródmieściu. Dane za ostatni rok pokazują, że liczba takich incydentów spadła aż o 26 proc..
Nocny zakaz sprzedaży alkoholu - określany też jako nocna prohibicja - wprowadzono w listopadzie 2025 roku. Ograniczenia obejmują sklepy i stacje benzynowe w wymienionych dzielnicach, gdzie dochodziło do największej liczby zgłoszeń o problemach związanych ze spożywaniem alkoholu w przestrzeni publicznej. Zakaz obowiązuje w godzinach od 22:00 do 6:00, przy czym nie dotyczy lokali gastronomicznych, które nadal mogą sprzedawać alkohol w nocy.
Z danych przekazywanych przez miejskich urzędników wynika, że spadek liczby interwencji jest zauważalny także w innych częściach Warszawy, choć tam efekt jest mniejszy. W całej stolicy przy obu analizowanych dzielnicach odnotowano łącznie około 23-procentowy spadek liczby interwencji związanych z alkoholem w godzinach nocnych.
Decyzja o wprowadzeniu ograniczeń sprzedaży alkoholu po godz. 22:00 była wynikiem wielu miesięcy debat i analiz. Początkowo radni debatowali nad różnymi wariantami zakazu - od pilotażu w wybranych dzielnicach po wprowadzenie go w całym mieście - co wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej i różne reakcje mieszkańców.
Władze Warszawy wskazują, że jednym z kluczowych celów nocnej prohibicji było zwiększenie bezpieczeństwa publicznego oraz ograniczenie liczby zdarzeń wymagających interwencji policji i straży miejskiej. W praktyce ograniczenie sprzedaży alkoholu w nocy ma przeciwdziałać nocnym libacjom, zakłóceniom porządku i problemom w przestrzeni publicznej.
Choć wyniki pilotażu są na tym etapie uznawane przez władze za pozytywne, temat wciąż budzi kontrowersje - zarówno wśród mieszkańców, jak i polityków. Część środowisk wskazuje, że zakaz może być zbyt restrykcyjny lub niewystarczający, jeśli chodzi o całe miasto, inni zaś podkreślają potrzebę dalszego monitorowania sytuacji i ewaluacji efektów.
Decyzje dotyczące ewentualnego rozszerzenia nocnej prohibicji na kolejne obszary Warszawy mają zapaść w najbliższych miesiącach, na podstawie kolejnych analiz i obserwacji efektów pilotażowego modelu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze