W niedzielne popołudnie, około godz. 17:00, na wysokości Aleji Solidarności 155 w Warszawie doszło do niecodziennego zdarzenia drogowego. Dwa samochody osobowe marki Toyota zderzyły się na jezdni, a jedno z aut po zderzeniu przebiło barierki oddzielające ulicę od torowiska tramwajowego i wjechało bezpośrednio na tory.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że w kolizji uczestniczyła Toyota wykorzystywana jako auto przewozu osób realizująca kurs poprzez aplikację. Drugi pojazd również był Toyotą, jednak to właśnie ten, który po zderzeniu znalazł się na torach, wzbudził największe zainteresowanie przechodniów i służb.
Co zaskakujące, zarówno kierowca auta, które wjechało na torowisko, jak i jego pasażerowie oddalili się z miejsca zdarzenia pieszo, jeszcze zanim na miejsce dotarły służby ratownicze. Policja przygląda się teraz zdarzeniu także pod kątem ustalenia tożsamości osób, które opuściły teren kolizji.
Na miejscu pojawiła się straż pożarna, która zabezpieczyła teren oraz odłączyła akumulatory w uszkodzonych pojazdach. Zespół ratownictwa medycznego przebadał kierowcę auta przewozu osób - na szczęście nie odniósł on poważnych obrażeń i nie wymagał hospitalizacji.
Kolizja spowodowała tymczasowe utrudnienia w ruchu tramwajowym w rejonie Aleji Solidarności i ulicy Żelaznej. Pasażerowie komunikacji miejskiej, jak i kierowcy musieli liczyć się z opóźnieniami kursów oraz skierowaniem wybranych linii na objazdy.
Policja kontynuuje czynności, by dokładnie wyjaśnić okoliczności zdarzenia i ustalić, dlaczego uczestnicy kolizji zdecydowali się oddalić z miejsca wypadku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie