Reklama

Kryzys w ochronie zdrowia. Przedstawiciele szpitali powiatowych protestowali w Warszawie

Wczoraj przed siedzibą Ministerstwa Zdrowia w Warszawie zgromadzili się przedstawiciele szpitali powiatowych z całej Polski. Wśród protestujących byli dyrektorzy placówek, lekarze, pracownicy ochrony zdrowia oraz samorządowcy. Manifestacja odbywała się pod hasłem: „Szpitale powiatowe nie chcą umierać na kolanach” i była wyrazem sprzeciwu wobec - jak podkreślali organizatorzy - pogłębiającego się kryzysu finansowego w tym segmencie systemu ochrony zdrowia.

Organizatorami protestu byli przedstawiciele Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych oraz Związku Powiatów Polskich. Wskazywali oni, że sytuacja finansowa wielu placówek stała się dramatyczna, a brak stabilnych zasad rozliczeń z Narodowym Funduszem Zdrowia uniemożliwia racjonalne planowanie wydatków.

 

Podczas wystąpień nie brakowało mocnych słów. Prezes OZPSP Waldemar Malinowski mówił wprost:

 

Nie mogliśmy zaplanować wydatków, kupić leków i sprzętu, bo zachwiana została nasza płynność finansowa. Mieliśmy pieniądze na papierze

Reklama

 

Protestujący podkreślali, że rosnące koszty wynagrodzeń, energii i materiałów medycznych nie idą w parze z odpowiednim zwiększeniem finansowania. W ich ocenie obecny system powoduje narastanie zadłużenia szpitali powiatowych, które są podstawą zabezpieczenia zdrowotnego mieszkańców mniejszych miast i powiatów.

 

Na transparentach pojawiły się hasła takie jak: „Zdrowie - konstytucyjny obowiązek państwa, a nie problem powiatów” oraz apele o pilne systemowe rozwiązania. Demonstranci przedstawili konkretne postulaty, wśród których znalazły się m.in. natychmiastowa zapłata za wykonane świadczenia, pełne finansowanie skutków ustawowych podwyżek wynagrodzeń oraz zmiana wycen procedur medycznych.

Reklama

 

Do protestujących wyszedł wiceminister zdrowia - Tomasz Maciejewski - który zadeklarował gotowość do dialogu i dalszych rozmów. Zapewnił, że resort analizuje sytuację i pracuje nad rozwiązaniami poprawiającymi stabilność finansową placówek. Przedstawiciele środowiska medycznego zaznaczali jednak, że dotychczasowe działania są niewystarczające i oczekują konkretnych decyzji, a nie wyłącznie deklaracji.

 

Szpitale powiatowe zamykane są nie dlatego, że zamykają je samorządy powiatowe. Zamykamy je dlatego, że zabrakło środków z NFZ. Zamyka je minister, zamyka je rząd - przekazał prezes Związku Powiatów Polskich Andrzej Płonka

Reklama

 

Protest przed Ministerstwem Zdrowia może być początkiem szerszej mobilizacji środowiska szpitali powiatowych. Organizatorzy nie wykluczają kolejnych działań, jeśli ich postulaty nie zostaną uwzględnione. W ich ocenie bez szybkiej reakcji państwa część placówek może stanąć w obliczu poważnych ograniczeń działalności, co bezpośrednio przełoży się na dostęp pacjentów do świadczeń medycznych.

Źródło: wPolityce
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Portal Warszawa centrum




Reklama
Najnowsze wiadomości