W poniedziałek popołudniu na jednym z największych warszawskich dworców doszło do tragicznego zdarzenia - mężczyzna został potrącony przez pociąg. Pomimo błyskawicznej reakcji służb, jego życia nie udało się uratować.
Do tragedii doszło około godziny 14:40 na peronie numer 3 stacji Warszawa Centralna. Jak wynika z przekazów służb, mężczyzna znalazł się na torach w chwili przejazdu pociągu regionalnego relacji Warszawa Wschodnia - Łódź Fabryczna. Osoba została potrącona przez nadjeżdżający skład i poniosła śmierć na miejscu.
Na miejsce niezwłocznie przybyły służby ratunkowe, w tym straż pożarna oraz policja pod nadzorem prokuratora. Ze względu na rozległe obrażenia poszkodowanego ratownicy odstąpili od akcji reanimacyjnej.
Chociaż doszło do tragicznego wypadku, ruch pociągów na stacji nie został całkowicie wstrzymany. Kolejarze podjęli działania organizacyjne, tak aby przekierować składy na inne tory i umożliwić kontynuowanie kursowania - jednak pasażerowie musieli się liczyć z utrudnieniami i opóźnieniami w kursowaniu pociągów.
Jak wyjaśniła rzeczniczka PKP PLK, Anna Znajewska-Pawluk, pociągi cały czas przejeżdżały przez dworzec, ale z powodu reorganizacji ruchu oraz konieczności omijania zajętego odcinka mogły się spóźniać. Pasażerowie byli informowani na bieżąco o zmianach i statusie kursowania.
Opóźnienia dotyczyły zarówno składów Szybkiej Kolei Miejskiej, jak i pociągów podmiejskich Kolei Mazowieckich. Część pociągów linii S3 kursowała alternatywną trasą przez podmiejską linię średnicową z obsługą stacji Warszawa Śródmieście.
Policja prowadzi dalsze czynności wyjaśniające okoliczności tego zdarzenia. Śledczy ustalają szczegóły wypadku oraz próbują wyjaśnić, jak doszło do tego tragicznego wypadku na ruchliwej stacji kolejowej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie