Jedna z najbardziej charakterystycznych i rozpoznawalnych warszawskich budowli - tak zwany „żyletkowiec” przy ul. Marszałkowskiej - otrzymała formalną ochronę konserwatorską, co ma istotny wpływ na przyszłość zabytku i plany dotyczące jego przebudowy lub zastąpienia nowymi inwestycjami. Decyzja ta oznacza, że wszelkie kontrowersyjne projekty rozwoju tej części Śródmieścia zostały odłożone lub znacząco utrudnione.
„Żyletkowiec” to potoczne określenie biurowca Centralnego Biura Studiów Budownictwa Przemysłowego, zaprojektowanego przez architekta Marka Leykama i wybudowanego w latach 70. XX w. Jego surowa, nowoczesna forma ostra jak brzytwa zyskała uznanie architektów i mieszkańców miasta, ale również stała się przedmiotem sporów urbanistycznych i planistycznych.
Decyzją Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, budynek trafił do rejestru zabytków, co oznacza, że jego przebudowa, rozbiórka lub znaczne ingerencje w bryłę i detale architektoniczne będą teraz nie tylko trudniejsze, ale wymagają szczególnych zgód i analiz konserwatorskich. To reakcja na rosnące w ostatnich latach plany, które zakładały zmianę funkcji lub nawet usunięcie obiektu w ramach większych inwestycji miejskich.
Decyzja konserwatora oznacza również, że kontrowersyjne projekty, które miały przebudować tę część Marszałkowskiej, zostały tymczasowo odłożone. Niektóre z proponowanych koncepcji - przewidujące m.in. budowę nowoczesnych biurowców lub innych obiektów o zupełnie innej estetyce niż oryginalny budynek - spotkały się z krytyką mieszkańców, architektów i miejskich aktywistów. Ochrona zabytku stawia obecnie te plany w nowej sytuacji formalnej i prawnej.
Dla wielu warszawiaków wpisanie „żyletkowca” do rejestru zabytków to dobra wiadomość i sygnał, że historyczna tkanka miasta jest chroniona także w obliczu rosnącej presji deweloperskiej. Dla przeciwników decyzji natomiast może to oznaczać dłuższe procedury i utrudnienia, jeśli chodzi o adaptację lub modernizację tej części miasta w kontekście Nowego Centrum Warszawy i zmian urbanistycznych na Marszałkowskiej.
Decyzje takie jak ta wpływają na szerszy dialog o tym, jak Warszawa powinna łączyć dziedzictwo architektoniczne z nowoczesnymi inwestycjami, a także jak równoważyć potrzebę rozwoju z ochroną wartości kulturowych i historycznych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze