Zapłakany i bardzo zdenerwowany 11-latek podróżował samotnie autobusem linii 174. Chłopiec został sam po tym, jak jego mama nie zdążyła wejść do pojazdu. Na szczęście sytuację zauważył kierowca, który powiadomił straż miejską.
Chłopiec został sam w autobusie
Strażnicy miejscy z I Oddziału Terenowego otrzymali zgłoszenie dotyczące zagubionego dziecka podróżującego bez opieki autobusem linii 174.
Funkcjonariusze z referatu szkolnego szybko zlokalizowali autobus na jednym z przystanków. Kierowca wskazał im siedzącego w pojeździe chłopca. 11-latek był zapłakany i bardzo zdenerwowany.
Strażnicy spokojnie z nim porozmawiali i stopniowo udało się go uspokoić. W trakcie rozmowy chłopiec wyjaśnił, że na wcześniejszym przystanku jego mama nie zdążyła wejść do autobusu, przez co pojechał dalej sam.
Mama również zgłosiła zaginięcie
Okazało się, że kobieta niemal od razu zaczęła szukać rozwiązania sytuacji. Zaraz po rozstaniu z synem sama zgłosiła się na komisariat policji.
W tym czasie strażnicy zaopiekowali się 11-latkiem i pozostali z nim do momentu przyjazdu policjantów wraz z jego mamą. Po pojawieniu się kobiety funkcjonariusze musieli jeszcze formalnie potwierdzić, że jest ona matką chłopca.
Gdy wszystko zostało wyjaśnione, 11-latek i jego mama mogli bezpiecznie wrócić do domu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze