Warszawska prokuratura postawiła zarzuty Michałowi P. w związku z brutalnymi przestępstwami, które wstrząsnęły stolicą. Mężczyzna jest podejrzany o zabójstwo sześciu starszych kobiet, do których doszło na terenie kilku dzielnic Warszawy.
Jak działał fałszywy hydraulik?
Śledczy ustalili, że Michał P. oraz jego wspólnicy wykorzystywali pozory remontowe, aby dostać się do mieszkań starszych kobiet. Podszywając się pod pracowników hydrauliki, wchodzili do domów seniorek, a po chwili - grożąc przemocą - żądali wydania pieniędzy i kosztowności.
Według prokuratury scenariusze tych zdarzeń były podobne: ofiary wpuszczały sprawców do mieszkania pod pozorem naprawy instalacji wodno-kanalizacyjnej, a potem były zabijane i okradane. Po dokonaniu zbrodni sprawcy zabierali wartościowe przedmioty i często zabierali też klucze do mieszkań, co pozwalało im wracać i wynosić kolejne rzeczy.
Drzwi do mieszkań były zazwyczaj zamykane przez sprawców zabranymi pokrzywdzonym kluczami. Osoby pokrzywdzone często były znane Michałowi P. z racji wykonywanych u nich wcześniej faktycznych robót hydraulicznych - wyjaśnia prok. Skiba
Ofiary i miejsca przestępstw
Jak wynika z ustaleń śledztwa, ofiary mieszkały w różnych częściach Warszawy - w Śródmieściu, na Ochocie i Ursynowie. W jednym z przypadków doszło nawet do tzw. podwójnego zabójstwa dwóch kobiet w jednym mieszkaniu przy ul. Grzybowskiej.
Śledczy wskazują, że niektóre zbrodnie były popełnione wspólnie z innymi podejrzanymi, podczas gdy część zabójstw Michał P. miał przeprowadzić sam.
Wspólnicy i konsekwencje prawne
Oprócz głównego podejrzanego zarzuty usłyszeli także jego wspólnicy - dwóch obywateli Ukrainy, Taras H. i Ihor H.oraz Jarosław O., któremu prokuratura zarzuca paserstwo, czyli sprzedaż skradzionych przedmiotów w lombardzie.
Michał P. został zatrzymany przez policję w lutym 2025 roku - tuż po jednej z zbrodni, kiedy ukrywał się na balkonie jednego z bloków. Od tamtej pory przebywa w areszcie śledczym, a jego obrońcy analizują materiał dowodowy zgromadzony przez prokuraturę.
Michał P. przyznał się do wszystkich zarzuconych mu czynów i złożył kilkakrotnie bardzo obszerne wyjaśnienia. Ihor H. nie przyznał się do żadnego z zarzuconych mu czynów i złożył wyjaśnienia niekorespondujące z wyjaśnieniami Michała P. i pozostałym zgromadzonym materiałem dowodowym – przekazał prok. Skiba
Śledztwo trwa
Prokuratura kontynuuje czynności procesowe, m.in. prowadzi ekshumacje oraz oczekuje na kolejne opinie biegłych, które mają jeszcze bardziej szczegółowo przedstawić przebieg zbrodni i udział poszczególnych podejrzanych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze