Gdy w stolicy intensywniej pada śnieg i temperatura spada poniżej zera, wielu mieszkańców skarży się na problem, który z roku na rok wydaje się narastać: nieodśnieżone chodniki i oblodzone przejścia dla pieszych, które utrudniają bezpieczne poruszanie się po mieście. Spacer po warszawskich ulicach często przypomina balansowanie między śniegiem, błotem pośniegowym i lodem, co szczególnie daje się we znaki osobom starszym i rodzicom z wózkami.
Z pozoru temat może wydawać się prosty - w końcu mieszkańcy i firma odśnieżająca miasto powinni zadbać o chodniki - jednak w praktyce wszystko wygląda znacznie bardziej skomplikowanie. W Warszawie obowiązuje skomplikowany system podziału odpowiedzialności za chodniki i przejścia dla pieszych. Nie zawsze bowiem to Zarząd Dróg Miejskich czy miejska firma sprzątająca odpowiadają za dany odcinek.
Wielu pieszych zauważa, że po ostatnich opadach śniegu chodniki w różnych częściach miasta są nierówno odśnieżone - tam, gdzie mieszkańcy liczyli na pomoc służb miejskich, znajdowali jedynie zlodowaciały ciąg pieszy. Z kolei w innych miejscach, na mniej uczęszczanych ulicach, zalega gruba warstwa śniegu lub śliska breja.
Specjaliści ds. utrzymania czystości przypominają, że zgodnie z obowiązującymi przepisami, odśnieżanie chodnika przylegającego bezpośrednio do nieruchomości leży po stronie właściciela lub zarządcy tej posesji – to ich obowiązkiem jest uprzątnięcie śniegu i lodu oraz usunięcie sopli z dachów i elewacji.
Tymczasem część chodników biegnie wzdłuż terenów publicznych, parkingów czy innych przestrzeni, których nie obsługuje bezpośrednio miasto. W takich przypadkach odpowiedzialność za odśnieżanie - i za ewentualne bezpieczeństwo pieszych - może spoczywać na firmach zewnętrznych, wspólnotach mieszkaniowych lub prywatnych zarządcach nieruchomości, co w praktyce powoduje chaos w egzekwowaniu porządku.
Coraz częściej słyszy się o upadkach i urazach na śliskich nawierzchniach, a w niektórych przypadkach poszkodowani dochodzą odszkodowań od odpowiedzialnych podmiotów - kwoty mogą sięgać nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Miasto stołeczne Warszawa przypomina, że firmy odpowiedzialne za odśnieżanie są kontrolowane i - jeśli zaniedbają swoje obowiązki – mogą być karane nawet finansowo. W skrajnych sytuacjach umowy z wykonawcami są rozwiązywane, jeśli skala zaniedbań jest duża.
Niektórzy radni i mieszkańcy postulują uproszczenie zasad odpowiedzialności oraz bardziej zdecydowane egzekwowanie przepisów, by w przyszłości uniknąć niebezpiecznych sytuacji i chaosu, który dziś obserwujemy na chodnikach Warszawy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze