Nie tak dawno temu przed powstaniem tego cudacznego szklanego budynku, przystanek znajdujący się przed nim, miał wiatę. I jak to bywa wiata zniknęła. Może nie w tajemniczy sposób a jednak jej nie ma. A na Dobrej tak samo pada deszcz jak w innych dzielnicach. I jak człowiek ma osiemdziesiąt lat z okładem to oczekując na autobus przysiadł by na ławeczce, która kiedyś była pod wiatą. Jak wiemy pozory mylą i gmach biblioteki mógłby sugerować, że z przystanku korzystają tylko studenci. Ale często można tam spotkać też prawie stulatków. Ci ostatni czekają na wiatę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze